Współczesna kosmetyka coraz częściej sięga po wynalazki najnowszej generacji. Są one nie tylko efektywne, ale też ich skuteczność można zaobserwować (i poczuć) już po kilku zastosowaniach. Tak właśnie jest w wypadku dermarollerów.

Są to urządzenia, które stanowią doskonałą alternatywę dla mezoterapii igłowej. Przy ich pomocy stymulowane są włókna kolagenu i elastyny w skórze. Możliwe staje się również wprowadzanie substancji aktywnych do głębszych warstw skórnych.
Jak działają dermarollery? Są one wyposażone w około 600 igieł i pozwalają jednorazowo uzyskać 600 mikrokanalików, dzięki którym jest stymulowana skóra (oraz wprowadza się do niej substancje). Dzięki temu kosmetyki są w stanie wniknąć i odżywić nawet najgłębsze warstwy skórne. Synteza kolagenu wewnątrz skóry zostaje pobudzona – co pozwala na wzmocnienie struktury skóry oraz jej elastyczności. Naturalne procesy regeneracyjne wzmagają się, co prowadzi do poprawy rysów i konturów twarzy, poprawy nawilżenia a także wygładzenia zmarszczek i blizn. Sam zabieg nie powoduje dyskomfortu – wręcz przeciwnie – jest bezbolesny i przyjemny. W okresie około 3 – 4 dni po zabiegu zewnętrzna warstwa naskórka się złuszcza, ukazując promienną i oczyszczoną skórę pod spodem. Stosowanie dermarollerów jest całkowicie bezpieczna. Może być stosowana na całym ciele, najbardziej widoczne są jednak efekty w obrębie skóry twarzy. Mikroigły są sterylne, stąd ich używanie nie wiąże się z ryzykiem. Warto jednak pamiętać, by przy stymulacji skóry dobierać kosmetyki o jak najlepszym składzie, z aktywnymi substancjami oraz dobrane do potrzeb naszej skóry. Dermarollery dają bowiem okazję pełnego wykorzystania pielęgnacyjnych właściwości preparatów – a takiej okazji szkoda marnować na produkty kiepskiej jakości

Udostępnij :)

Comments are closed.