Kolagen jest to główne białko składające się na tkankę łączną. Jego zadaniem jest utrzymywanie elastyczności skóry oraz dbanie o jej właściwą strukturę. Niestety, z czasem kolagen ulega degradacji – tempo tego procesu zależy m.in. od tego, jaki styl życia prowadzimy.

Jak powszechnie wiadomo, palenie tytoniu, regularne wystawianie się na promieniowanie UV (zarówno w postaci naturalnej, słonecznej, jak i sztucznej – korzystając z solarium), a także niewłaściwa dieta, częste odchudzanie, nie dostarczanie organizmowi składników odżywczych i witamin (w tym antyoksydantów) przyspieszają degradację kolagenu w komórkach. Niedobory kolagenu jakie z czasem się pojawiają, mogą być jednak uzupełniane z zewnątrz. Dawniej korzystano w kosmetyce z preparatów zawierających kolagen pochodzenia bydlęcego lub świńskiego. Jako, że budziło to spore kontrowersje, postarano się o alternatywę. W związku z tym obecnie na popularności zyskuje kolagen morski.
Kolagen morski jest pozyskiwany ze skóry i łusek ryb. Związek ten ma zdolność do stymulowania syntezy kolagenu oraz elastyny, a także zagęszczania i odnowy skóry. Dzięki kolagenowi morskiemu skóra staje się nie tylko jędrniejsza, bardziej sprężysta i elastyczna, ale też bardziej nawilżona. Ponad to zwiększa się wytrzymałość naszego naskórka, a film tworzony z kolagenu ma właściwości ochronne przed niekorzystnym wpływem otoczenia. Kolagen morski znajduje zastosowanie przede wszystkim w kosmetykach odmładzających oraz regenerujących. Ponad to może być składnikiem preparatów wspomagajacych proces gojenia się ran, a także stosowanych po opalaniu.
Kolagen morski można nabyć jako półprodukt, należy jednak pamiętać o tym, aby po otwarciu przechowywać go w lodówce. Konieczna jest również odpowiednia konserwacja. Jeśli surowiec ulegnie zżelowaniu, dobrze jest go ogrzać, aż nabierze płynnej konsystencji.

Udostępnij :)

Comments are closed.